// tylko V12 // tylko V13 i nowsze
Zaznacz stronę

Mgr inż. Michał Czarniakowski to absolwent Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej z roku 2000. Po studiach zdecydował się wyjechać do Niemiec. Od 15 lat pracuje w niemieckim oddziale General Electric.

Mgr inż. Michał Czarniakowski jest białostoczaninem. Jako szkołę ponadpodstawową wybrał Technikum Elektryczne. Zarówno w XX jak i w XXI wieku to jedna z najlepszych szkół technicznych w skali całego województwa podlaskiego. Naturalnym wyborem były studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Białostockiej.

– Zawsze interesowała mnie technika – przyznaje z uśmiechem Czarniakowski. – Politechnika dała mi to, czego potrzebowałem, co chciałem, co lubiłem. Studiował elektrotechnikę ze specjalizacją elektroenergetyka. Już wtedy tematy prac dyplomowych były ustalane w porozumieniu z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Dziś elektrotechnikę można też studiować, jako studia dualne.

Po ukończeniu studiów nasz absolwent chciał znaleźć pracę pełną wyzwań.

– Próbowałem się dostosować do aktualnej sytuacji w Polsce, było dużo możliwości, ale trzeba było mieć jakiś pomysł – wspomina po 23 latach Michał Czarniakowski. I zdecydował się, by ruszyć do Niemiec. Z dyplomem Politechniki Białostockiej, ale bez znajomości języka niemieckiego. Sam nauczył się języka, przeprowadził także nostryfikację dyplomu. Dziś większość kierunków w Politechnice Białostockiej ma międzynarodowe akredytacje EUR-ACE® Label, co oznacza, że program kształcenia został zaakceptowany w europejskiej przestrzeni szkolnictwa wyższego, pozwala ubiegać się o wpisanie do Rejestru FEANI i uzyskanie tytuł Inżyniera Europejskiego (Eur Ing.). W praktyce to otwarta furtka do pełnienia odpowiedzialnych funkcji inżynierskich w całej Europie i krajach stowarzyszonych w ENAEE.

– Jeżeli chodzi o wiedzę, którą otrzymałem w Politechnice Białostockiej, to muszę powiedzieć, że naprawdę była wartościowa – mówi Michał Czarniakowski. I wspomina choćby wykłady profesora Zieniuka. – Powiedział, że poradzimy sobie wszędzie, jeżeli tylko będziemy chcieli, a fachowcy z Zachodu niekoniecznie poradziliby sobie u nas – opowiada Czarniakowski. – Uczelnia dała nam bardzo szerokie spektrum wiedzy. Wiedzieliśmy bardzo dużo, co pozwoliło mi rozwijać się dalej.

I tak od 15 lat mgr inż. Michał Czarniakowski pracuje w niemieckim oddziale General Electric.

– Jako inżynier zajmuję się serwisem, projektowaniem, czy prowadzeniem projektów dla klientów z branży motoryzacyjnej, okrętowej, w hutnictwie i górnictwie – wymienia Czarniakowski. – Mamy bardzo dużo możliwości, żeby znaleźć coś dla siebie.

– Żebym miał jeszcze raz rozpocząć swoje życie, myślę, ze potoczyłoby się tak samo – mówi z przekonaniem nasz absolwent. – Z tą różnicą, że więcej nacisku kładłbym na języki obce – są potrzebne. Bo kadra Politechniki Białostockiej troszczy się o to, żeby ludzie wychodzący z Uczelni mieli w przyszłości wiele możliwości.

Politechnika Białostocka planuje nawiązanie ściślejszej współpracy z niemieckim oddziałem General Electric.

(jd)