Zaznacz stronę
Trzeźwość jest sexy. Coraz więcej osób wybiera świadome życie bez alkoholu. Dlatego, że wiedzą, że trzeźwość oznacza lepszą kondycję fizyczną, jasność umysłu oraz pewność siebie. To postawa promująca autentyczność, kontrolę nad życiem i dbanie o siebie. To jeden z elementów profilaktyki zdrowia psychicznego.
 

3 miliony „małpek” i 16 milionów piw sprzedaje się dziennie w Polsce (w tym 1/3 przed południem). Mamy 1 milion osób uzależnionych, kwalifikujących się do leczenia, 50 tysięcy zgonów. 70% rozwodów ma podłoże alkoholowe. 2 miliony dzieci w Polce żyje w rodzinach z problemem  alkoholowym. Dane statystyczne są przerażające, dlatego do bycia ambasadorami życia w trzeźwości uczestników wykładu Etanol, czyli pomiędzy przyjemnością a cierpieniem  27 lutego zachęcał Wojciech Wolak.

Czy istnieje norma, którą z pewnością możemy wykorzystać przy ocenie, czy mowa już o problemie z alkoholem? Najlepszą normą w przypadku picia alkoholu może być pytanie: Czy tobie to przeszkadza? Próba autodiagnozy powinna obejmować refleksję, czy twoje funkcje zostają upośledzone, ale spojrzenie musi dotyczyć twojego funkcjonowania w czasie. Czy wcześniej zachowywałeś się inaczej, miałeś inne priorytety, może więcej chęci do jakiś aktywności? A może wiesz, że robisz coś, co ci szkodzi, ale nadal to robisz, także mimo prób „kontroli”?

Alkoholizm to choroba przewlekła, postępująca, potencjalnie śmiertelna, wymagająca leczenia. Nie ustępuje samoistnie. Nie jest kwestią silnej woli. Nie jest też problemem jednostki, bo choruje cały system.

Przy tym, często pojawia się pytanie: czy wolna wola istnieje? Eksperyment przeprowadzony przez neurobiologa Benjamina Libeta w latach 80. wykazał, że mózg zaczyna przygotowywać się do ruchu (tzw. potencjał gotowości) na setki milisekund (ok. 350 ms) zanim świadoma osoba poczuje chęć wykonania tej czynności, co podważyło tradycyjne rozumienie wolnej woli, sugerując, że świadoma decyzja może być jedynie iluzją lub późniejszym „usprawiedliwieniem” działania już zainicjowanego nieświadomie.

Najważniejsze, że nie trzeba być alkoholikiem, żeby ponosić straty spowodowane piciem alkoholu. Ponadto alkoholizm to choroba bardzo demokratyczna, chorują na nią reprezentanci wszystkich grup społecznych i zawodów: prawnicy, studenci, nauczyciele, kasjerzy, bezrobotni itd.

Co dzieje się w mózgu człowieka?

Alkohol uruchamia układ nagrody. Tworzy się biochemiczna mieszanka. Podczas picia alkoholu rośnie poziom dopaminy, która zdaje się szeptać: to, co robisz, jest ważne, daje poczucie ulgi. Wzmacnia się działanie GABA, czyli głównego neuroprzekaźnika hamującego, który podpowiada, że to, co robisz jest bezpieczne (choć często nie jest), zaś hamuje glutaminian (neuroprzekaźnik pobudzający), który spowalnia myślenie i powoduje zaburzenia pamięci. Stąd pod wpływem alkoholu człowiek często zachowuje się irracjonalnie i bardzo ryzykownie. Chwilowo zwiększa się dostępność serotoniny, ale rozregulowują się jej receptory i obniża bazowy poziom, podnosi się poziom kortyzolu. Choroba alkoholowa ma wpływ na mechanizm zaprzeczenia, upośledza myślenie – człowiek nie dostrzega problemu.

Ponadto alkohol jest najgorszym lekiem na lęk, bo w rzeczywistości go podnosi. Jest ogromnym bodźcem stresowym dla człowieka. Pod wpływem alkoholu lęk spada sztucznie i chwilowo, kiedy człowiek trzeźwieje skala lęku  w nim rośnie. Często mamy do czynienia z cyklem lękowo-alkoholowym, to dlatego trudno wyjść z ciągu alkoholowego.

Działanie alkoholu wzmacnia większość zaburzeń psychicznych. Związek pomiędzy spożyciem alkoholu a wieloma zaburzeniami jest silny, dwukierunkowy i klinicznie istotny.

Bardzo ważny jest czas inicjacji alkoholowej. Aż 40% osób pijących przed 15. rokiem życia pije szkodliwie w życiu dorosłym. Etanol niszczy mózg dorosłego, ale u pijącego nastolatka po prostu nigdy się w pełni nie rozwinie. Po odstawieniu alkoholu mózg nie nadrobi już straconego czasu.

Dlaczego ludzie sięgają po alkohol?

Rozróżniamy:

przyczyny społeczne:

  • kultura i tradycja: alkohol jest integralną częścią polskich uroczystości (rodzinnych, firmowych), co normalizuje jego spożycie od najmłodszych lat, a brak picia może być piętnowany,
  • społeczne przyzwolenie: silna aprobata społeczna, obecność alkoholu w mediach i duża dostępność sklepów tworzą środowisko sprzyjające piciu,
  • presja rówieśnicza i społeczna: chęć dopasowania się do grupy, zaimponowania innym, lęk przed odrzuceniem, a także presja związana z rolami płciowymi (np. męskość) i oczekiwaniami zawodowymi,
  • stres i szybkie tempo życia: poszukiwanie łatwej ulgi w stresie i napięciu codzienności, co sprzyja sięganiu po alkohol samoleczenie + mity,
  • środowisko rodzinne: wzorce wyniesione z domu, gdzie picie alkoholu było normą (alkoholizm rodziców), zaburzenia, przemoc i brak wsparcia emocjonalnego,
  • media i kultura popularna: promowanie stylu życia z alkoholem, przedstawianie picia jako formy zabawy i relaksu,
  • pozycja społeczna i wykształcenie: stereotypy mówią, że alkoholizm dotyczy tylko marginesu, ale dotyka osób o różnym statusie, a wysokie stanowiska również generują stres sprzyjający nałogom.

przyczyny biologiczne:

  • genetyka: dziedziczenie predyspozycji do uzależnień, zwiększone ryzyko w rodzinach z historią nałogów,
  • neurobiologia: układ nagrody (dopaminergiczny): intensywne uwalnianie dopaminy po substancjach prowadzi do silnego uczucia euforii i „uczenia się” przez mózg poszukiwania stymulacji. Neuroprzekaźniki: zmiany w poziomach serotoniny, noradrenaliny i dopaminy, co wpływa na nastrój i kontrolę impulsów,
  • indywidualna reakcja na substancje: wysoka tolerancja: mniejsze odczuwanie efektów początkowo, co skłania do większych dawek. Słabsza reakcja awersyjna: mniejsze lub brak nieprzyjemnych objawów (np. kaca), co ułatwia regularne picie/używanie,
  • metabolizm: różnice w enzymach, które wpływają na to, jak szybko organizm metabolizuje substancje (np. alkohol), a tym samym na intensywność doznań,
  • zaburzenia współwystępujące (podwójna diagnoza): depresja, zaburzenia lękowe, choroba dwubiegunowa często współwystępują z uzależnieniami i mogą zwiększać ryzyko ich rozwoju i nawrotów.

Najważniejsze są jednak przyczyny psychologiczne:

  • lęk i napięcie wewnętrzne: lęk uogólniony, napięcie somatyczne, ciągła czujność, przeciążenie odpowiedzialnością, alkohol daje krótką ulgę, ale długofalowo nasila lęk,
  • regulacja emocji (a właściwie jej brak): alkohol staje się „lekiem” na lęk, sposobem na złość, ucieczką od wstydu, znieczuleniem smutku, osoba nie pije „dla przyjemności”, tylko żeby coś przestać czuć,
  • wyuczone mechanizmy radzenia sobie: picie jako nagroda, picie jako kara, picie jako sposób odreagowania, mózg uczy się: alkohol = rozwiązanie (choć fałszywe),
  • trudności w radzeniu sobie: ze stresem, brakiem granic, perfekcjonizmem, nadodpowiedzialnością, chronicznym przeciążeniem, alkohol staje się jedynym „OFF-em”,
  • klej społeczny: „bez alkoholu jestem niewystarczający”, „nie umiem być sobą”, „muszę się rozluźnić, żeby pasować”, alkohol staje się protezą tożsamości.

Alkoholizm rzadko zaczyna się od alkoholu, najczęściej przyczyną są nierozpoznane emocje.

Jeśli podejrzewasz, że możesz mieć problem z piciem alkoholu, skorzystaj z pomocy!

W Polsce łatwo dostępne są różne formy:

  1. DETOKS – bezpieczne odstawienie,
  2. TERAPIA INDYWIDUALNA – przyczyny, mechanizmy, emocje,
  3. TERAPIA GRUPOWA – konfrontacja + wsparcie,
  4. ODDZIAŁ DZIENNY/STACJONARNY – intensywna praca,
  5. TERAPIA AMBULATORYJNA – leczenie „w życiu”,
  6. FARMAKOTERAPIA – wsparcie, nie cud,
  7. AA / WSPÓLNOTY – trzeźwienie długoterminowe,
  8. TERAPIA RODZIN / PARTNERÓW – bez niej często się nie udaje.

 

Kinga Jatkowska-Łukaszuk

Polityka prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak rozpoznawanie użytkownika po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne.

Możesz dostosować wszystkie ustawienia plików cookie, przeglądając karty po lewej stronie.

Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informujemy, iż:

Administratorem Pani / Pana danych osobowych jest Politechnika Białostocka, ul. Wiejska 45A, 15-351 Białystok. REGON: 000001672, NIP: 542-020-87-21.

Klauzula Informacyjna RODO dostępna jest tutaj >>>